Zalany dom – co robić z zalaną podłogą i ścianami?

Zalanie domu wodą może spowodować uszkodzenia niemal każdego elementu konstrukcji. W efekcie nieruchomość może się nie nadawać do użytkowania. Czy to oznacza, że budynek po takim zdarzeniu należy wybudować na nowo? Na szczęście nie – zalany dom można doprowadzić do stanu, który umożliwia jego użytkowanie. Co należy zrobić?

 

zalany dom

Powodzie plagą w Polsce

Z największą powodzią w naszym kraju w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, nazywaną również powodzią tysiąclecia, mieliśmy do czynienia w 1997 roku. Konsekwencje tego kataklizmu były poważne. W sumie w Polsce, Czechach, Niemczech, na Słowacji i w Austrii zginęło 114 osób, z czego 56 w naszym kraju. Straty materialne oszacowano na 4,5 mld dolarów. 40 tys. Polaków straciło dobytek całego życia, a 7 tys. dach nad głową. W kolejnych latach wielokrotnie dochodziło w Polsce do powodzi, ale nigdy ich skala nie była aż tak duża, jak wówczas. W 1997 roku świadomość istnienia ryzyka powodzi i konsekwencji takiego zdarzenia była niższa niż obecnie. Wielu poszkodowanych nie miało ubezpieczenia domu od zalania – takie osoby straciły cały dobytek swojego życia. Po powodzi tysiąclecia w Polsce zainwestowano w zabezpieczenia przeciwpowodziowe. Choć od tamtej pory Wisła przekraczała już poziom z 1997 roku, nie doszło nigdy do tak poważnych szkód, jak wówczas.

Oczywiście ryzyko zalania dotyczy nie tylko domu. Jest to możliwe również w przypadku mieszkań. Do takiego zdarzenia może dojść z wielu powodów. Najczęstsze przyczyny zalania mieszkania to:

·       pęknięcie rury,

·       awaria urządzenia, np. pralki,

·       uszkodzony zawór,

·       niedrożność rur,

·       cieknący kran,

·       zapchanie kanalizacji.

Niestety, ale niewiele trzeba, żeby mieszkanie narazić na szkody. Co zrobić z zalaną podłogą i ścianami? Jakie prace należy wykonać, aby mieszkanie czy dom nadawały się do użytkowania i przede wszystkim były miejscem bezpiecznym do życia?

Jak osuszyć dom po powodzi?

W przypadku zalania nieruchomości największe znaczenie ma czas działania. Powinniśmy reagować natychmiast, jak tylko będzie to możliwe. Tylko wtedy unikniemy rozwoju pleśni. W pierwszym kroku należy koniecznie skontrolować stan budynku, a jeśli nie będziemy mogli ocenić tego sami, to warto skorzystać z usług specjalisty. Należy sprawdzić ściany (czy nie pękły), fundamenty (czy nie są np. podmyte), okna i drzwi (czy się nie odkształciły), więźbę dachową (czy nie została uszkodzona).

Jeśli straty są poważne, to konieczne może być złożenie zgłoszenia do powiatowego instruktora nadzoru budowlanego, który oceni, czy obiekt nadaje się do użytkowania. Jeśli w danym obiekcie chcemy jeszcze mieszkać, to należy przejść do osuszania po zalaniu, co wiąże się z pewnymi kosztami. Prace powinny obejmować:

  • Podłogę – w przypadku posadzki drewnianej czy z paneli niestety konieczne będzie jej zerwanie wraz z listwami przypodłogowymi. Możliwe, że niezbędne będzie również skuwanie betonu na gruncie. Jeśli w danej nieruchomości stała woda na wysokości 1 metra, to wówczas podłoga może osiadać i pękać. Jeżeli jednak beton na gruncie nie osiadł, to wtedy wystarczy podłogę wyczyścić i zdezynfekować.
  • Strop – od jego spodu należy nawiercić otwory, żeby wypłynęła przez nie woda, a następnie cały strop trzeba zdezynfekować. Nową podłogę będzie można położyć dopiero po całkowitym wyschnięciu stropu.
  • Ściany wewnętrzne – najważniejszym zadaniem jest jak najszybsze wyeliminowanie wszystkich zawilgoconych elementów, takich jak tapeta, panele czy boazeria. Usunąć trzeba również tynk i to do wysokości 0,5 m nad zawilgoceniem. Później należy ścianę umyć, zdezynfekować i dopiero wtedy można przejść do położenia nowych tynków.
  • Ściany zewnętrzne – należy sprawdzić, czy dostała się do nich woda. Żeby to zrobić, trzeba wykuć otwór nad podstawą ściany. Jeśli zacznie się z niego wydobywać woda, to należy tę samą czynność powtórzyć w przypadku pozostałych ścian. Kłopot pojawia się jednak wówczas, gdy dojdzie do zawilgocenia materiału izolacyjnego. Jeśli jednak szybko go odkazimy i wysuszymy, to być może uda się przywrócić izolację do wcześniejszego stanu.
  • Okna – na zniszczenie narażone są przede wszystkim okna wykonane z drewna. Jeśli ulegną one wypaczeniu, to możliwe, że konieczna będzie wymiana stolarki. W przypadku okien z materiałów sztucznych naszym obowiązkiem prawdopodobnie będzie jedynie ich oczyszczenie.

Czy prace będą przebiegać podobnie w przypadku mieszkania? Jeśli zalanie przytrafi się nam latem, gdy będzie ciepło, to w przypadku takiego lokalu możemy na oścież otworzyć wszystkie okna i czekać, aż mury wyschną. Jeżeli pogoda nie dopisze, konieczne będzie użycie sprzętu do osuszania ścian. Większych trudności może przysporzyć podłoga. W skrajnych sytuacjach trzeba będzie ją zdemontować, skuć szlichtę i wymienić styropian, który mógł zamoknąć. Innym rozwiązaniem jest skorzystanie z urządzenia, które przepuszcza przez styropian suche powietrze. W przypadku takich prac warto jednak poprosić o pomoc fachowca, który oceni stan ścian czy podłogi i na tej podstawie zdecyduje, jakie kroki należy podjąć. Po osuszaniu zalanego domu czy mieszkania należy przeprowadzić dezynfekcję. Jeśli pominiemy ten krok, to musimy się liczyć z problemami w postaci m.in. rozwijającej się pleśni. Jednym ze skutecznych rozwiązań w takich przypadkach jest ozonowanie murów.

Bez względu na to, czy dojdzie do zalania domu, czy mieszkania, należy pamiętać o szybkiej reakcji. Dzięki temu będziemy mieć mniej problemów i prawdopodobnie szybciej będziemy mogli wrócić do użytkowania naszej nieruchomości.

15% zniżki
Ubezpiecz dom lub mieszkanie
Oblicz składkęKup ubezpieczenie u agenta