Portal używa plików cookies (tzw. ciasteczek).
Korzystając z serwisu internetowego www.uniqa.pl wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Przeczytaj
Naszą wyprawę rowerową po Europie zaplanowaliśmy na zimę przede wszystkim dlatego, że chcieliśmy uciec przed polską zimą. Wybór padł na Rzym, nie tylko ze względu na klimat, ale również dlatego, że zakochaliśmy się w tym mieście kilka lat temu, gdy wpadliśmy tu na krótkie zwiedzanie podczas urlopu spędzanego we Włoszech. 

Mieszkanie w Rzymie wynajęliśmy za pośrednictwem serwisu Airbnb. Lokalizacja jest bardzo dobra, bo znajduje się tuż przy murach Watykanu, kilkadziesiąt metrów od Placu Świętego Piotra.
 

Jak się mieszka w Rzymie?

Przede wszystkim, Wieczne Miasto jest pogrążone w chaosie, całkowicie zakorkowane i zatłoczone – zwłaszcza w sezonie (czyli np. w święta) ciężko jest przebrnąć przez tłumy zwiedzających. Natomiast do ruchu ulicznego przywykliśmy. Przemykamy między samochodami, motorynkami, przechodzimy przez ulicę, tam gdzie nie ma świateł, jak miejscowi. 

Rzym zachwyca nie tylko swoim niewiarygodnym centrum. Właściwie wszędzie można odkryć pamiątki starożytności. Jedziesz na zakupy? Proszę bardzo, po drodze mijasz mauzoleum z 100 roku n.e. Jedziesz poza miasto? Znajdujesz starożytny akwedukt. Niesamowite jest to, że, oglądając te budowle, człowiek uświadamia sobie, że kilkaset tysięcy lat temu korzystali z tego ludzie, tętniło tu życie, a monumentalne budynki były wspaniale zdobione, służyły przez wiele lat i widziały wiele historycznych wydarzeń.

Inną rzeczą, która nas tu zachwyca jest pogoda. Zdarzają się dni deszczowe i pochmurne, wtedy nawet Rzym nie wygląda atrakcyjnie, ale większość czasu temperatura sięga kilkunastu stopni, niebo jest bezchmurne, a słońce grzeje tak bardzo, że ludzie spacerują bez kurtek. 

No i nie zapominajmy o palmach, papugach, drzewach pomarańczowych (i pomarańczach wiszących na gałązkach) i ciągle soczysto zielonej trawie! To wszystko sprawia, że chce się żyć. Zamiast gruchania szarych gołębi w parku, słychać skrzek zielonych papużek. W takim miejscu chyba ciężko o zimową depresję :)

Ubezpieczenie turystyczne

Będąc w trasie już pół roku, jesteśmy zdani tylko na nasze ubezpieczenie turystyczne – w razie gdybyśmy mieli problemy ze zdrowiem lub gdybyśmy musieli pokryć jakieś koszty związane z naszym mieszkaniem za granicą. Niestety, nie pracując na etacie nie przysługuje nam już Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego – nie płacimy składek zdrowotnych. Do tej pory nie musieliśmy korzystać z naszej polisy podróży zagranicznej – całe szczęście, bo koszty zabiegów lekarskich w Rzymie są dwukrotnie wyższe niż ceny w Polsce. 

Jest też kwestia mieszkania i ewentualnych szkód wyrządzonych w naszym rzymskim domu. Jedną z „wad” naszego mieszkania jest to, że urządzono zabytkowymi meblami i dziełami sztuki. Oczywiście nie wszystko, ale część rzeczy jest bardziej wartościowa niż byśmy chcieli i kiedy odwiedziła nas rodzina (sześć osób), to muszę przyznać, że trochę się baliśmy o naczynia czy delikatne (stare i trzeszczące) fotele. Czy jest rozwiązanie na tego typu szkody? Owszem. Przy zakupie polisy turystycznej należy zadbać o to, aby została rozszerzona o zakres odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym. Wtedy w ramach tej ochrony ubezpieczyciel przejmuje odpowiedzialność za nieumyślne szkody w wynajmowanym mieszkaniu – podczas pobytu turystycznego. Ale uwaga, niektórzy ubezpieczyciele mogą mieć zapisy dotyczące okresu ochrony, wtedy określają, że na przykład: pobyt nie może przekraczać (przeważnie) 30 dni, lub w przypadku rocznych wyjazdów – 60 dni. 

Kiedy jednak dojdzie do zniszczenia mienia w wynajętym mieszkaniu, na przykład zalejemy je i uszkodzimy tym samym podłogę, wtedy należy wszystko udokumentować i skontaktować się z ubezpieczycielem. Dzięki temu uzyskamy wskazówki jak najlepiej rozwiązać kryzysową sytuację. Najczęściej będzie to pokrycie kosztów koniecznych do poniesienia z tytułu naprawy mienia na podstawie przekazanych ubezpieczycielowi faktur.

Szkoda w wynajętym mieszkaniu 

Po cichu przyznam się, że zdarzyła nam się mała szkoda, ale właściwie nie z naszej winy. Nasze mieszkanie ma bardzo słabą wentylację, żeby dobrze je przewietrzyć trzeba otworzyć okna i drzwi na klatkę schodową. Wszystkie okna wychodzą na jedną stronę, na wąską uliczkę, na której bardzo blisko naszej kamienicy stoi druga. Przepływ powietrza jest więc mocno ograniczony. 

Przed naszym przyjazdem gospodyni wymieniała sedes w toalecie i spłuczka została zabudowana w ścianie. Na spłuczce osadza się woda, bo rury są zimne, a w mieszkaniu jest ciepło. Ściany od razu złapały wilgoć w miejscu, gdzie jest spłuczka i pojawił się wielki, czarny grzyb. Powiadomiliśmy o tym oczywiście naszą gospodynię, a ona zdecydowała, że należy sprawdzić, co się dzieje w środku, czy nic nie cieknie i przy okazji ściągnąć grzyb ze ściany. 

Przyszedł fachowiec, rozkuł ścianę, później ją zatynkował i niby po problemie. Ale potem dostaliśmy informację, że prace kosztowały 100 euro i musimy je opłacić… Trochę nas to zdenerwowało, zwłaszcza, że staramy się wietrzyć mieszkanie, więc nie czujemy się odpowiedzialni. Będziemy starali się przekonać właścicielkę mieszkania, że nie jest to nasza wina, ale też nie chcemy się z nią kłócić. Na razie sprawa ciągle jest w toku, ale jak widać zawsze mogą się przydarzyć niespodziewane sytuacje, na które warto być przygotowanym. 100 euro to nie majątek, ale dlaczego mamy płacić z własnej kieszeni za tego typu koszty, kiedy dzięki polisie możemy uniknąć tej przykrej konieczności. 
Natalia rowerem po Europie

Natalia Tomtała

Z wykształcenia humanistka, a mimo to przez kilka lat pracowała w branży ubezpieczeniowej. Pracę tymczasowo porzuciła, bo zamarzyły jej się wakacje bez limitu. Teraz spełnia swoje marzenia i łapie oddech w rowerowej podróży dookoła Europy.

ubezpieczenie turystyczne na ferie zimowe
Rekomendowane ubezpieczenia

Rekomendowane produkty

Poznaj ubezpieczenia UNIQA proponowane specjalnie dla Ciebie:

Para leżąca na ziemi i obserwująca niebo

Radość Odkrywania

  • Ubezpieczenie turystyczne
  • NNW, ubezpieczenie bagażu i sprzętu podróżnego
Dowiedz się więcej
Ojciec z synem na deskorolce

Aktywne Życie

  • Ubezpieczenie na życie dla osób aktywnych
  • Świadczenia w wyniku nieszczęśliwego wypadku
Dowiedz się więcej

Masz pytania?

Zadzwoń lub napisz.

tel: 801 597 597
tel: 42 66 66 500

Koszt połączenia: wg taryfy operatora.

centrala@uniqa.pl Znajdż placówkę